Piszę ręcznie! To ważne 😉

Dziś o wartości ręcznego pisania. Zachęcam do przeczytania artykułu, który pokazuje jakiś aspekt tego zagadnienia. 

Dlaczego piszę ręcznie?

Moja ręka wykonuje ruch – układa się w kształt litery. Gdy mam wątpliwości jak wygląda jakaś litera ( a po sprawdzeniu długiego tekstu autorstwa osoby z dysgrafią zwątpienie bywa normą!) odruchowo sprawdzam to pisząc niewidzialne litery w powietrzu lub na stole.

Ruch i jednoczesne patrzenie na powstający tekst to korzystanie z dwóch dróg uczenia się jednocześnie. Optymalną sytuacją (polecaną przeze mnie np. w nauce tabliczki mnożenia) jest również jednoczesne głośne wypowiadanie tego co zapisuję i na co patrzę – takie trzy w jednym: widzę, słyszę, wykonuję ruch.

Wspomniany artykuł porusza ważny temat – pojawiających się coraz częściej objawów podobnych do dysleksji u osób myślących liniowo. Ja również to obserwuję. Trafia do mnie coraz więcej uczniów, którzy nie musieliby mieć żadnych kłopotów, a początkowy obraz ich umiejętności czytania i pisania jest podobny do takiego jaki przypisujemy głębokiej dysleksji. To często efekt źle prowadzonej nauki czytania, zbyt małej (lub żadnej!) ilości powtórek, a nawet jak wykazują badania wspomniane w poniższym artykule rezygnacji z ręcznego pisania.

Piszę ręcznie! Naprawdę warto.

Wspomniany artykuł: https://dobrewiadomosci.net.pl/71193-szwedzkie-szkoly-rezygnuja-z-technologii-na-rzecz-tradycyjnych-ksiazek-kartek-i-dlugopisu/?fbclid=IwAR1QbPDWyaHufBQcAa1_ckBgvh9UJcDJnOdf47T2O60O1TeHuERP_OQ-fVk

 

Komentarze

Popularne posty